Kon Tiki...
Podczytywałem sobie trochę „Wyprawę Kon-Tiki” Thora Heyerdahla i nagle uświadomiłem sobie jaki będzie kolejny cel lewicowych kretynów… Po Jacku Londonie, Marii Konopnickiej, oraz „Zośce” i „Rudym” biografowie zapewne niebawem „odkryją” homoseksualną orientację uczestników wyprawy. To nic że nie Thor miał żonę. Sześciu muskularnych mężczyzn, 97 dni samotnych w ciasnym szałasie na tratwie… - są niestety ludzie dla których interpretacja takich faktów może być tylko jedna…

Wierna replika tratwy Kon-Tiki w muzeum w Oslo.








