Nie tylko o krzyżach
Poczta dostarczyła mi najnowszą pracę p. Tomasza Sikorskiego „Krzyż Harcerski 1913-2013”. Nie wszystko przeczytałem, prześlizgnąłem się po treści wgryzając jedynie w miejscach które szczególnie mnie interesowały. W zasadzie jest to monografia naukowa z dziedziny falerystyki, jednak doskonały język którym operuje Autor i ciekawe ujęcie tematu sprawią że czyta się to z ogromną przyjemnością.
Nie byłem nigdy harcerzem – ale lektura utwierdziła mnie w sympatii którą żywię wobec tej organizacji. Autor prowadzi nas przez kolejne epoki od trudnych i chwalebnych początków organizacji aż po dzień dzisiejszy. Przeczytamy tu pokrótce nakreśloną historię drużyn zakładanych dla dzieciaków ewakuowanych z ZSRR. Obejrzymy zdjęcia krzyży harcerskich z Palestyny, Iranu, Indii, Afryki.
Autor opisuje szczegółowo „okres przerwanej służby” - ponure realia lat stalinowskich – rewizje, palenie starych - często przedwojennych sztandarów, odbieranie krzyży, likwidację Tłoczni Harcerskiej z której cichcem uratowano jednie nieliczne sztance. Znajdziemy tu wspomnienia o wspaniałych Ludziach którzy w najgorszym możliwym okresie konspiracyjnie przekazywali młodzieży idee harcerstwa przedwojennego, zapoznawali ją z nie zafałszowaną historią organizacji.
W pracy zobaczymy też wielkie curiosum – krzyż z hiszpańskim napisem „Siempra alerte” wykonywany w latach 70-tych w Ekwadorze przez polskiego misjonarza – na potrzeby trzech drużyn które założył dla miejscowych dzieciaków.
Autor wspomina też przełom lat 80-tych i 90-tych – kiedy to konspiracyjne powstanie ZHR i kolejnych małych organizacji harcerskich doprowadziło do ostrego fermentu ideologicznego i nieomal otwartej wojny o prawa do używania symboliki.
W części ilustracyjnej znajdują się zdjęcia i opisy przeszło stu różnych odmian krzyży harcerskich. Ten katalog z pewnością będzie stanowił doskonałą pomoc dla kolekcjonerów.
Czego w pracy nie znajdziemy? Rozumiem że Autor nie umieścił w pracy zdjęć i opisów przedwojennego odznaczenia „czerwonego harcerstwa” podczepionego pod Towarzystwo Uniwersytetów Robotniczych, jak i powijennej stalinowskiej „czuwajki”.
Autor pominął też odznakę harcerstwa żydowskiego z okresu II RP - Haszomer Hacair – myślę że ponownie zważyły tu znowu względy ideologicznie – sympatyczna organizacja współzakładana przez m.in. Janusza Korczaka, w latach 30-tych mocno zeszła na psy – tj. od neutralnego skautingu ewoluowała przez syjonizm aż doszła do marksizmu… Odznakę mieli ciekawą – zamiast krzyża znajdowała się na niej gwiazda Dawida.
Autor pomija też milczeniem przedwojenny skauting Ukraiński – „Płast” – zapewne z uwagi na infiltrację organizacji przez struktury OUN i skręt w kierunku nacjonalizmu. („Płast” zdelegalizowano w Polsce w roku 1930-tym).
Zabrakło mi natomiast zdjęć odznak skautowskich używanych w Krakowie i Lwowie w okresie przed wprowadzeniem krzyża harcerskiego.
Tak czy inaczej - pracę szczerze polecami. Nie tylko harcerzom.
Do nabycia na Allegro lub przez stornę.
Strona Autora: http://www.krzyzharcerski.com/








