Podziękowania
Przez pierwszych 15 lat życia byłem niewolnikiem - poddanym Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. Z roku na rok rosła we mnie świadomość upodlenia i poddaństwa. Rosła też świadomość – czerpana z filmów, folderów, książek i nielicznych rozmów - jak odmienne życie wiodą moi rówieśnicy na zachodzie – w krajach Wolnego Świata. Przygnębienie potęgował fakt że jedynym sposobem odzyskania wolności była ucieczka… Marzyłem o świecie w którym każdy ma paszport, w którym samolot jest normalnym środkiem komunikacji, w którym wyjazd za granicę jest zwykłą wycieczką a nie największą przygodą życia.
Niebawem po moich 15-tych urodzinach komuna padła. Kraj który zbudowano na jej gruzach jest daleki od ideału. Wiele wokoło nędzy i niesprawiedliwości. Nadal u steru rządów zasiadają ludzie którzy w Wolnej Polsce powinni co najwyżej czyścić szamba. Nadal ciążą nam nierozliczone zbrodnie czasów dyktatury Wojciecha ślepaka i wcześniejszych namiestników. Nadal poziom życia drastycznie odbiega od tego który znamy z krajów dawnej EWG. Mimo to porównując czasy obecne do komuny - żyjemy w raju.
W dniu moich 41 urodzin chciałbym serdecznie podziękować Żołnierzom Wyklętym, uczestnikom powojennej konspiracji młodzieżowej, członkom KOR, Konfederacji Polski Niepodległej, Ruchu Polityki Realnej (później UPR), Ruchu Obrony Praw człowieka i Obywatela, „Solidarności” oraz innych organizacji. Ludziom którzy walczyli, cierpieli tortury i szykany, a często ginęli za to bym mógł żyć w wolnym kraju.







