dziś na krakowskim Rynku
Zaszedłem po drodze na krakowski Rynek. Przed wieżą raruszową wielkie serce ułożone ze zniczy - na pamiątkę zamordowanego prezydenta Gdańska.
Cóż - każdy niech przeżywa tak jak mu to potrzebne....
Zastanawiam się jednak czasem czy zasada "o umarłych mówimy dobrze albo wcale" - nie jest na dłuższą metę naszą słabością...







