Khm... eeee...?
https://niezalezna.pl/376871-ipn-zlozyl-hold-ofiarom-holokaustu-przy-umschlagplatz-w-warszawie
Hołd ofarom złożono...
Ech. Posłuchajcie zatem nie-warszawiacy:
Przy ul Stawki jest mały wybrukowany placyk - coś jakby parkimg na 3 auta osobowe otoczony murem.
To jest ten słynny umschlagplatz gdzie palą zniczei składjaą wieńce pomorodowanym.
To jak naplucie w twarz stetkom tysięcy warszawskich Żydów. Otwarta furtka dla negacjonistów shoah.
Nikt kto się tam zabłąka nie uwierzy, że z tego miejsca wywieziono na śmierć tysiące ludzi.
I SŁUSZNIE.
Teren umschlaglatz ciągnął się na północ od ul. Stawki i Inflanckiej po Słomńskiego
To było kilka hektarów - place załadunkowe, magazyny i rampy kolejowe.
Po wojnie były tam ogródki działkowe - ale stała też część budynków magazynowych.
Dziś? Postawiono tam osiedle apartamentowców.
W TYM MIEJSCU POWINIEN BYĆ PARK PAMIĘCI z monumentalnym pominikiem - właściwym dla skali tej tragedii.
a nie kawalątek placyku jak hustka do nosa...
*
Jak bym to widział? Posągi Żydów w pochodzie na śmierć, z walizkami i tobołkami w ręku, odlane w brązie naturalnej wielkości... Tłum 2-3 tysiące rzeźb... 1 promil tych któzy tędy przeszli...
Tak żeby każdy kto spojrzy zrozumiał od razu co tu się stało.
Oni nie mają grobów... A przecież byli mieszkancami tego miasta.
*
Władze Warszawy nie pomyślały, nie zadbały... A słoiki które tam mieszkają niech się wstydzą.






