tak dumam...
Istnieją dwa kodeksy karne jeden dla maluczkich drugi dla celebrytów. Są rozrywki które dla elit są od dawna legalne – a dla pospólstwa nie.
Np. narkotyki. Złapano „dilera celebrytów”. Znaleziono notes z numerami telefonów etc. I co? I NIC.
Jazda po pijaku? Bez prawa jazdy, niesprawnym autem? Rozjechanie pieszego na pasach? Normalny człowiek idzie siedzieć ale pieszczoszkowie mediów – nie. durczok, najsztub, były premier cimoszewicz,
Pedofila? Dla elit to hobby uprawianie niemal ostentacyjnie które nikogo nie wyklucza z towarzystwa. Sprawa „ośmiornicy” – zdechła. Sprawa „tęczowego music box” – ucichło. „zatoka sztuk” – ucichło. Ekstradycja Polańskiego? Wykluczona…






