o ocenach
https://wpolityce.pl/polityka/576461-jak-polacy-oceniaja-dzialania-rzadu-na-polmetku-kadencji
*
Jak widzę to ja? Nieudolność - na każdym kroku.
Rząd nie radzi sobie z czarnymi macicami, kastą sędziowską, etc.
Rząd nie radzi sobie z belferstwem - szkoła zamiast stanowić krynicę wiedzy i rozsadnik partiotyzmu stanowi skansen dla komuchów i zwolenników opozycji totalnej.
Rzad rozpaczliwie nie radzi sobie z epidemią - po odwołaniu ministra Niedzielskego który jako jedyny w miarę ogarniał temat - mamy właśnie kolejną miażdzącą falę zachorowań.
Rząd nie razdzi sobi z inflacją - która w moim przekonaniu jest zjawiskiem sztucznym, wykreowanym przy użyciu zmów cenowych.
Rząd z dobrych posunięć wycofuje się pod słabym naciskiem przykładem są lex szyszko - odwołane pod naciskiem ekoczbuków, ustawa o IPN stopedowana przez środowiska żydowskie...
Inna dobre pomysły: mały ZUS dla mikro firm, dudowa domu do 70 m2 na zgłoszenie etc - sa niszczone przez skomplikowanie przepisów i ogólną inercję rozhulanego aparatu biurokratycznego.
Próby poszerzenia elektoratu w lewo przy jednoczesnym olewaniu elektoratu prawicowo-patriotycznego pododują utratę bazy społecznej. Widoczne to było już w przypadku Ruchu Kukiza. Szczególnie niebezpieczny jest odpływ głosów do konfderacji - którą niestety należy traktować jak puinowską V kolumnę...
PiS nie ume dopilnować sprawy fałszerstw wyborcznych - nawet w przypadkach bardzo podejrzanych nie było śledztw, nie zapadły wyroki sądowe...
Brak też konkretnej walki z biurokracją przez uproszczenie przepisów i procedur, oraz kodyfikacja prawa - prepisy pwinny być jednznaczne i pisane prostym językiem.








