Serią po stopach.

                Janusz Korwin-Mikke na wieść o przekroczeniu w sondażach 5% wyborczego wpadł w przedwyborczy amok. Stwierdził że 3 wojna światowa może wybuchnąć bo Polska zdestabilizowała sytuację na Ukrainie. Uznał że Janukowycz jest nadal legalnym prezydentem Ukrainy. Twierdzi też że mieszkańcy Krymu skorzystali z okazji by wyzwolić się spod ukraińskiej okupacji.

                Sekunduje mu przygruchany niedawno poseł Wipler który zabłysnął ostatnio w sejmie stwierdzeniem że nie należy podnosić zasiłków dla matek opiekujących się niepełnosprawnymi dziećmi, kobiety powinny oddać dzieci do zakładów a same iść do pracy.

                Dzięki wysiłkom tych dwu tytanów intelektu szanse KNP na wejście do Sejmu właśnie się rozwiewają.

https://atria.edu/rtp-live/ https://www.dilia.eu/rtp-slot-pragmatic/